IMG_6844

Rezerwat Dzikich Dzieci

Do rezerwatu nie dotarliśmy w zeszłym roku, ale w tym prawie na otwarcie 🙂 Miejsce warte polecenia. W samym centrum Lublina. Przypomniały mi się stare dzieje, piaskownica u babci i zakradanie się po deszczówkę, żeby zrobić błotko i budowanie domków z cegieł na osiedlowej budowie. Od czasu do czasu przeganiał nas stróż, ale domków nie Read More

krem z olejkiem rozanym1

Olejek z dzikiej róży i krem, który nie wyszedł ;-)

Jeżeli olejek od razu wydaje się  zbyt żółty, to i krem taki będzie… Na pewno. Na twarz nie bardzo. W  takiej kolorystyce. W zasadzie da się zużyć do stóp 🙂 Prawie jak samoopalacz, ale prawie podobno robi różnicę… Najwyżej będę miała oranżowe stopy. Jak Zbyszek. Z piosenki. Olejek z dzikiej róży podaruję sobie następnym razem. Jak Read More

krem różano-ryżowy

Z czym to się je, czyli jak zrobić krem

Własny krem to bardzo fajna sprawa. Robi się łatwo i przyjemnie. Przepis kojarzy mi się z robieniem muffinów 😉 1. Wymieszać suche (tu: składniki rozpuszczalne w  tłuszczach); 2. Wymieszać mokre (tu: skłądniki rozpuszczalne w wodzie) 3. Wymieszać wszystko razem 4. ewentualne dodatki i to w zasadzie tyle 🙂 Na początek trzeba mieć przepis. Można znaleźć Read More

IMG_4574

Smarowidła

Ojojoj, ale zaniedbany blog… Rzeczywistość mnie dogoniła… ale jeszcze walczę i tak oto w międzyczasie powstały dwa kremy. Przepisy kombinowane trochę, żeby nic się nie zmarnowało. Ilości dostosowałam do kluczowych składników, ale o dziwo oba wyszły. To moje drugie podejście do emulgatora MSG, ale pierwsze udane 🙂 Konsystencja wyszła super. Pierwszy kremik bardziej tłusty, cięższy. Read More

IMG_4109

Chustobutki

Wracam powoli do szycia 🙂 Pewnie za bardzo się nie rozpędzę, ale nie poddam się bez walki 🙂 Chociaż jest to walka bardzo nierówna. Resztki wolnego czasu odbiera mi system edukacji i nigdy nie wiem kiedy przyjdzie mi pisać wypracowanie, a kiedy uda mi się wykroić czas na szycie… Na warsztacie czeka sporo rozpoczętych projektów. Read More

IMG_2413

Nereczki

Czasu na szycie jakoś coraz mniej, a w głowie nowe projekty… Na pisanie jeszcze mniej a wakacje dopiero się zaczną 😉 Ciągle nie zabrałam się za uszycie nerki dla siebie, chociaż bardzo by mi się przydała na spacery. Za to uszyłam obiecane nerki w rozmiarze mini dla dzieciaków. Antek w swojej przenosi tony samochodzików do przedszkola i Read More

IMG_2127

Think pink, czyli torba borba fuksja/pepitka

Kolejna torba borba uszyta 😉 W kolorze fuksji, z zewnątrz pepitka. Do przygarnięcia od ręki. Rozmiar około 1 metr. Zapinana na suwaki po bokach, wodoodporna od spodu. Nadaje się do domu i na piknik. Napstrykałam zdjęć i teraz nie mogę się zdecydować, które wstawić… No to polecimy hurtem 😉 Na wszystkie dodatkowe pytania chętnie odpowiem 🙂

IMG_2130

Kilka fotek w lepszym świetle, czyli torba borba w plenerze

Wybrałyśmy się na testy w plener 🙂 No dobra,  tak naprawdę to jakieś bardziej przyzwoite zdjęcia zrobić 🙂 Kontrola jakości na początek… Wygląda na to, że mata ok, ale czy okolica jest bezpieczna? Spoko, nie ma kumpli w okolicy mogę matce pozować, niech się cieszy Jest możliwość przygarnięcia maty od ręki. Szczegóły tutaj: torba borba czyli Read More

krem

Czy da się zrobić krem z rocznym prawie dzieckiem?

Da się. Po prostu trzeba działać dużo szybciej niż dziecko 🙂 Po pierwsze szybki przegląd lodówki. Teraz dopracowujemy recepturę trochę dokładniej. Muszę zebrać podstawowe informacje co i jak i spisać czego już się nauczyłam w oddzielnym poście. Pierwsze przymiarki już poczyniłam ale pewnie jeszcze trochę wody upłynie zanim to się uda. Oto co mi wyszło Read More