IMG_4574

Smarowidła

Ojojoj, ale zaniedbany blog… Rzeczywistość mnie dogoniła… ale jeszcze walczę i tak oto w międzyczasie powstały dwa kremy. Przepisy kombinowane trochę, żeby nic się nie zmarnowało. Ilości dostosowałam do kluczowych składników, ale o dziwo oba wyszły. To moje drugie podejście do emulgatora MSG, ale pierwsze udane 🙂 Konsystencja wyszła super. Pierwszy kremik bardziej tłusty, cięższy. Read More

krem

Czy da się zrobić krem z rocznym prawie dzieckiem?

Da się. Po prostu trzeba działać dużo szybciej niż dziecko 🙂 Po pierwsze szybki przegląd lodówki. Teraz dopracowujemy recepturę trochę dokładniej. Muszę zebrać podstawowe informacje co i jak i spisać czego już się nauczyłam w oddzielnym poście. Pierwsze przymiarki już poczyniłam ale pewnie jeszcze trochę wody upłynie zanim to się uda. Oto co mi wyszło Read More

krem różano-ryżowy

Krem z olejem ryżowym i masłem shea na hydrolacie różanym

Kolejny krem, tym razem modyfikacja mojego ulubionego przepisu. Trochę cięższy, bardziej treściwy. Na zimę fajny, na lato trochę przyciężki dla mnie, ale ja kremów używam stosunkowo niedługo. Jeszcze pamiętam jak w dzieciństwie mama smarowała mi twarz w zimie przed wyjściem z domu oliwką albo innym mazidłem, a ja pod pretekstem ubikacji, wracałam się do domu Read More

krem arbuzowy z masłem shea

Krem z olejem z pestek arbuza, masłem shea i lanoliną

Krem z olejem z pestek arbuza, masłem shea i lanoliną Krem wyszedł bardzo fajny, nie jest tłusty. Pierwszy raz receptura z lanoliną.  Nie będę się rozpisywać nad właściwościami składników bo wszystkie informacje można znaleźć w internecie. Bardzo mi podpasował.  Super się wchłania i nie jest tłusty, choć przez dodoatek masła trochę cięższy, ale to wersja zimowa. Read More