Czarne mydło (Savon Noir)

Samodzielne tworzenie kosmetyków to fajna zabawa. Polecam, jeśli ktoś się zastanawia. Przez jakiś czas odstraszała mnie konieczność używania żrących wodorotlenków, ale nie jest tak źle. Można zgłębić temat w internecie.  Konieczna ostrożność na pewno i wypędzenie z kuchni dzieci i zwierząt. Obecność męża nie pomaga, ale przez wzgląd na inne zalety wypędzenia można zaniechać…

W tym temacie moje ostatnie odkrycie: czarne mydło.

savon noir
czarne mydło, kosmetyki naturalne

 

Same zalety i bardzo krótki skład.  Zawiera:

*oliwę z oliwek,

*oliwki czarne,

* ług.

W telegraficznym skrócie co  nam robi czarne mydło:

* oczyszcza skórę z toksyn

* usuwa martwy naskórek działając jak peeling enzymatyczny

* ma działanie dotleniające i nawilżające

* odżywia i działa przeciwzmarszczkowo  – dostarcza witaminę E

* zwęża pory

Co my możemy robić z czarnym mydłem:

* używać do mycia ciała – dozwolone gąbki, myjki i tym podobne sprzęty

*stosować jako maseczkę do twarzy –  na zwilżoną wcześniej wodą twarz nanieść niewielką ilość mydełka rozmydlonego  z wodą,  przez około 5 min. a potem spłukujemy (uwaga na oczy, bo rzeczywiście nieźle szczypie… no cóż, niestety sprawdziłam)

* jako maskę do ciała –  na rozgrzane w kąpieli ciało na kilka minut nałożyć mydło, na koniec można wykonać masaż rękawicą Kessa lub szorstką gąbką

* podobno można użyć zamiast pianki czy kremu do golenia – tego jeszcze nie testowałam

* podobno do demakijażu – dla mnie odpada bo szczypie w oczy, więc nici z pozbycia się tuszu, ale tu polecam OCM (Oil Cleansing Method), o tym napiszę bo uważam, że warto 😉

* można przygotować dłonie i stopy przed zabiegami manicure i pedicure, aby zmiękczyć zrogowaciały naskórek nałożyć mydło na kilka minut, po czym wmasować i zmyć

*podobno można za pomocą roztworu mydła z wodą i spryskiwacza pozbyć się mszyc  – to przetestuję na ziołach w sezonie balkonowym

Przepis można bez problemu znaleźć w Internetach. Korzystałam z dwóch do tej pory. Jeden z nich zawierał dodatkowo glicerynę. Na chwilę obecną jeszcze nie wiem, który fajniejszy.

Ze względu na brak wolnowaru na wyposażeniu kuchni mydło robiłam metodą na zimno. To bez gliceryny zmydliło się dużo szybciej, ale być może to kwestia innej temperatury łączenia składników. Termometr już nabyłam, sprawdzę to 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *