czapka i komin czarny Myszka Miki

cieplejszy wieje wiatr…

Taki czapkowo-wiosenny wpis. Wreszcie robi się trochę cieplej i można się trochę rozebrać. Powstają więc w miarę potrzeb wiosenne czapki. Na pierwszy ogień poszła pepitka. Tak się rozpędziłam, że powstały trzy takie komplety, więc wszystkie moje córy w takich pomykają od jakiegoś już czasu. Wersje dla starszych, z kominami, nie doczekały się zdjęć. Zostały od Read More